sobota, 6 grudnia 2014

custom hUjOO yOmi :)




...... trwało to kilka miesięcy zanim usiadłam przy pędzlach ....


ale nie ważne ile to trwało , ważne , że jest  ;)


można by rzec :
dzisiaj przyszła na świat 

panna HUjOO jOMi
:):):)


plan był taki , że 
malowana miała być na sprzedaż ,
ale 
....................................
tak mi się podoba , 
że mi żal ... :/



i w tej czapie niedźwiadka tak jej do twrzy :)


no to jest fart , bo
 czapke szyłam na moją blythe,
ale po zszyciu okazało się , 
że zrobiłam ją za małą
ehhh gafa :/



kiedy ją malowałam :
szukałam w głowie - dla niej imienia ,
cokolwiek bym nie pomyślała ,
ciągle nawracała jedna myśl
.....


że musi nazywać się
 mAtYLda ") 
trudno , że już szmacianka
która uszyłam zajeła to imie ,
najwyżej obie będą Matyldami ;)





ciałko pożyczyłam po pullipce 
maiłam problem żeby "zainstalować" główkę hujoo ,
bo jak kto wie ma specjalne wejście do swojego ciałka ,
a że nie mam takowego ,
więc za pomoca kołka rozporowego , śrubki 
powstała mi oT taka smukła postać :)



no i to by było na tyle .....
focie kiepskawe bez naturalnego oświetlenia ,
ale nie wiadomo kiedy oświetlenie będzie za oknem 
a u mnie z cierpliwością kipsko ;)





kilka fotek dodałam przy naturalnym świetle :)



złapałam promienie słońca ,
wiem , żę zdjęcia wydają się wszystkie takie same ,
ale ja jestem tak przewrażliwiona na szczegóły ,
że wydaja mi się inne ;)


ale to choć inne ;)
....tak na koniec , żeby już nie zamęczać tymi zbliżeniami ;)

.
                       ......i na tym zdjęciu się w niej totalnie zakochałam "/
mąż nie będzie zadowolony , jeśli jej nie sprzedam , ale .....
te jEj OCZysKA mnie doprowadzają do omdlenia ,
hehe , żartuję , ale cudne są w tej zieleni ,
choć kocham się tak w ogóle w kolorze niebieskim ,
to jednak oczy lalek w zieleni są dla mnie ideałem !
a tak ma marginesie
....  gdyby ktoś był zainrteresowany......
cZapa mIś jest na sprzedaż :)





pA :)

5 komentarzy:

  1. Piękna, zachwycająca zieleń i te usteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalka wyszła ślicznie, szczególnie powalające ma rzęsy, takie powłóczyste i gęste, uwielbiam takie u lalek,do tego te zielone oczy, kocie spojrzenie :)
    Widziałam już kilka tych lalek w różnych makijażach, ale jakie by nie były lalka ma tak charakterystyczne rysy, ze zawsze przypomina mi moją koleżankę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o proszę , ciekawostka , koleżanka podobna, szkoda , że nie jest pasjonatką , miałaby sobowtura ;) a rzesy urzyłam te dla ludzi ;) i oczywiście bardo dziekuję za miłe słowa !

    OdpowiedzUsuń
  4. tę buźkę możnaby zacałowywać do utraty tchu
    oczywiście jeno spojrzeniem, aleć zawsze - nie
    dziwię się, że "i tak się trudno rozstać"

    OdpowiedzUsuń