piątek, 26 września 2014

fOr sAle.....




                       
                            lalka 


                            rEbOrn

kit artystki Elly Knoops

.............model LUKAs'


ręcznie wykonana
malowana 
przez nie znaną mi osobę 
 kupiłam ją ponad 5 lat temu na allegro za ponad 1000 zł 
zanim weszły podróbki ,
więc jest pewność orginału !
........
niestety uważam , że makijaż nie jest zbyt profesjonalny
na pewno amatorki 
wolę uprzedzić gdyż nie zależy mi na pozbyciu się lalki ,
lecz chcę jej znaleźć nowy dom :)

mimo defektu jakim jest makijaż ma niesamowicie realistyczne oczka, 
włosy bardzo dobrze wczepione , moherkowe , wyglądają jak prawdziwe , krecone :)
kończyny lalki są wypełnione granulatem obciążającym. 
miękki korpus wypełniony granulatem i watoliną





jak widać ma ubytek w makijażu ustek ....



waży 2.6 kg 
ma 55 cm 




z wielkiem żalem wystawiam ją na sprzedaż ,
bo kiedy biorę ją na ręce 
wygląda jak prawdziwe dziecko !!!!!!
jest bardzo realistyczna ...


to jest jej oczywiście
WiEką zAletĄ 
dla osoby która się na nią zdecyduje,
ale dla mnie będzie to smutne rozstanie ..




















ale nie pozostawia mi wyboru fakt ,
że mam małego urwisa w domu ,
który nie daje sobie wytłumaczyć , że lalki ruszać nie może
............


kupiłam jej nawet wózek ,
ale niestety długo będą tam siedzieć tylko misie ..




zapomniałabym dodać , że ma różowy smoczek na magnez :)



można zobaczyć proporcje to jest oczywiście wózek dla lalek
 a mój mały ma 2 lata 






lalaka ma też inne ciuszki ,
ale moim zdaniem tak wygląda prawdziwie :)
zawsze można ją przysłodzić
ma różowy sliczny komplecik z opaską w którym wygląda zabujczo
tylko ja nie miałam czasu ją przebierać do zdjęć ;)
.........
mam jeszcze inne jej zdjęcia niestety na płytce ,
ale gdyby ktoś był naprawdę zainteresowany wtedy zgram i wyślę :)

cena 470 zł  



niedziela, 21 września 2014

czyżby kRyzys ......



osTatnio mi bije ...
jestem nie zadowolona z siebie ,
cykam te fotki chcę się nimi dzielić ,
a myślałam , że jestem z nimi nudna ,
tzn pierw myślałam , że to wina aparatu ...
że gdybym miała lustrzanke to bym to i śmo , ale
kochane dziewczyny uświadomiły mi ,
że nie jestem jedyna z amatorskim aparacikiem ;)
to było potrzebne :)  POCIESZYŁY mnie , że tak kiepska nie jestem ;)
ale rozczarowanie nie mineło ....
uświadomiłam sobie jednak , że problem w tym ,
że to chyba ich powtarzalność mnie dobija ,
monotonia nie należy do moich ulubionych stanów ,
więc chyba budzi się we mnie ten dziki pociąg do zmian ;)












korciło mnie okropnie ściąć jej włosy po samą brudkę ,
zatrzymałam się 
bo jeszcze nie teraz :)
jeszcze poczekam i się nacieszę tymi cudnymi włosikami ;)
...... troche jednak przyciełam ....
ehhh jak mi szkoda , że im tak łatwo się nie zmienia wigów "/


pomyślałam ,że tak radykalnych zmian to ja nie będę jeszcze robić ,
bo moge pożałować ,
ale pomyślałam , że chociaż troszkę muszę zmienic ich wyglą
czyli moich wszystkich lalek 
np innymi ubrankami ,
kocham te kolorki 






 ciężko u mnie tego nie zauważyć ;)

nawet jedna bardzo sympatyczna osóbka
podarowała mi prezenciki ,
żeby jeszcze bardziej rozteńczowić moje teńcze hehe ...


nie na pewno nie zrezygnuje z tych barw .....









ale postanowiłam na chwilę nieco poszarzeć , zbrązowieć lub zgnić zielenią hehe
nie żebym robiła coś wbrw sobie 
absolutkie ! 
po prostu przyszedł już czas na zmiany 
przychodzą one małymi kroczkami ,
bo zanim co to jeszcze muszę bloga uzupełnić fotkami które już mam w magazynie ;)



o takie tam .......






a później powywracam wszystko do góry nogami .....





to taka mini zapowiedź mojej pracy .....


wbrew pozorom kocham też takie kolory 
ja je nazywam "byle jakie" 
takie nijakie
szorskie bure i ponure :)

a resztki to to co jest w tym najfajniejsze ,
starsznie pracochłonne przyznaję ,
ale jeśli efekt mnie zadowoli nie pożałuje tych godzin pracy ;)




ale , żeby dopełnić tych zmian
mam do wAs prośbę :)
potrzebuje nowego programu do przeróbek zdjęć 
nudzi mnie ta czcionka którą mam w piccasa 
mały wybór "/ prawie żaden ...
i bardzo mi się podoba postarzenie takie jakby kanty wykrekowane wygumowane ....
możecie polecic mi coś prostego ,
bo nie ukrywam nie mam czasu na nauki 

a marzą mi się total zmiany :)

POZDRAWIAM !!!

ps. podglądam wAs jak tylko czas mi na to pozwala ,
przepraszam , że nie zawsze pozostawiam ślad po sobie , ale to brak czasu "/
komp mi muli i szybko szybko ..... a juz tak najwiecej czasu to facebook mi zajmuje ,
później ochłapy czasu , bo mały pstyka kurkami od gazu albo łazienkę zalewa i zmykam ....
ale jak jesteście na fc to zaprości mnie , będę na bierząco ,
bo ciekawi mnie co u wAs 
PA :)

wtorek, 9 września 2014

jEstem :)





ojjjj...
zniknęło mi się , 
ale widziałam komentarze i każdemu bardzo dziękuję 
za odwiedziny :)



przysnęło mi się z blogiem  ;)



ale fotki nowe są więc powysypuję po trochę :



miałam wielkie plany "na wakacje"
 zrobić lalką to i śmo ,
ale skończyło się na planach ;)


                                         
                                                               
    mój dziadek mawiał :
"jeden planował se pierdnąć i się ze...."
hehe .... brzydko ale czy to nie racja ;)


....no ale jest nowa CzApa
i mały sukces ,
Blythe stoi na swoich nogach ")
...chociaż chwile...
szczerze to ja nie przepadam za jej ciałkiem "/
jest tak nie ustawne ,
że odbiera sporą przyjemność robienia jej zdjęć ..



więc nie pozostaje zbyt wiele pomysłów na nią i musiałam robić na leżąco 
..................


moje szpanerskie ogrodniczki 
z kawałka nogawki ,
nawet - nawet tak źle nie wyglądają 
jak w rzeczywistości ;)


a Sasza ślicznie wygląda w promieniach słońca , 
rudość jej włosów rudzieje na maxa ;)
błękit czapy błękitnieje .....



taaa...
rzadko robię focie w naturalnym świetle 
dlatego się tak tym excytuję ;)




i jeszcze jedno
takie coś sobie wymyśliłam ,
że zrobiłam z niektórych moich zdjęć 
- przypinki :)


przypinałam gdzie popadnie ;)


tu i tam...




wygląda jak harcerka ;)



ale skoro mam 4 lalki 
to i cztery przypinki 
musiałam na raz pokazać ;)